Ponieważ bardzo lubię mięso mielone, dzisiaj postanowiłam przyrządzić na obiad pulpeciki w sosie pomidorowym. Mówię Wam - pyycha! Mięso wyszło delikatne, sos naprawdę pomidorowy - a to wszystko podane z razowym makaronem tagliatelle. Miła odmiana dla zwykłego spaghetti, polecam spróbować :)
Składniki na pulpeciki:
- 500g mięsa mielonego (u mnie z indyka)
- 1/2 szklanki bułki tartej
- 1 jajko
- 1 cebula
- 2-3 ząbki czosnku
- sól, pieprz
Składniki na sos:
- 1 puszka krojonych pomidorów
- 1 cebula
- 2-3 ząbki czosnku
- 100 ml mleka 3,2%
- szczypta cukru
- sól, pieprz, oregano
- olej/oliwa
P R Z E P I S
Zaczniemy od przygotowania mięsa mielonego.
Cebulę kroimy w drobną kostkę, ząbki czosnku przeciskamy przez praskę - tak przygotowane składniki dodajemy do miski z mięsem mielonym. Przyprawiamy wszystko do smaku solą i pieprzem, i dobrze mieszamy. Polecam mięsko przykryć (np. folią aluminiową) i odstawić do lodówki na 30 min (dzięki temu bardziej przejdzie dodatkami).
Po upływie czasu wyciągamy mięso, dodajemy do niego jajko i bułkę tartą, i wszystko dokładnie mieszamy. Jeśli farsz za bardzo lepi się Wam do rąk, dodajcie odrobinę więcej bułki tartej. Z tak przygotowanego mięsa formujemy małe (to ważne!) kulki mięsne i podsmażamy na odrobinie oleju. Kuleczki powinny nabrać rumianego koloru i przestać być surowe w środku.
Gdy kuleczki są już gotowe, pora na przygotowanie sosu.
Cebulę siekamy na drobną kostkę, dodajemy do niej przeciśnięty czosnek i 2 łyżki suszonego oregano. Do garnka wlewamy łyżkę oleju, dodajemy zmieszane składniki i smażymy na małym ogniu, aż cebulka się zeszkli.
Dodajemy pomidory z puszki, 1,5 szklanki zimnej wody, szczyptę cukru, sól i pieprz - zagotowujemy. Na tym etapie sos może być rzadki, ale później zgęstnieje :) Gdy danie nam się zagotuje, dodajemy mleko i wrzucamy pojedynczo pulpeciki. Całość gotujemy około 20 min pod przykryciem, co jakiś czas wszystko mieszając.
Jeśli sos będzie dla Was zbyt rzadki, wtedy należy go zaprawić odrobiną mąki wymieszaną z wodą. Gdy będziecie już usatysfakcjonowani gęstością, pogotować jeszcze chwilę i voila!
Danie podawać z makaronem, u mnie było to razowe tagliatelle.
Smacznego!



