Kiedy w miniony weekend spróbowałam po raz pierwszy rogalików zrobionych przez moją teściową - od razu wiedziałam, że nie raz zagoszczą na moim stole :) Są pyszne, mięciutkie i aromatyczne... A jeśli będziecie je trzymać w zamkniętym pojemniku, zachowają swoją miękkość i smak :)
W tym przepisie do rogalików dodałam marmoladę - ale równie dobrze sprawdzi się Nutella, kawałek jabłka czy gęsty mus jabłkowy. Sklepowe rogaliki z całą pewnością chowają się przy tych, które dzisiaj proponuję! :)
- 1kg mąki (najlepiej typ 450)
- 4 jajka
- 2 margaryny
- 6 łyżek cukru
- 6 łyżek oleju
- 1 duże opakowanie cukru wanilinowego
- 1 śmietana 18%
- 1 kostka świeżych drożdży
- marmolada (u mnie wieloowocowa)
Śmietanę przelewamy do miski, dodajemy do niej pokruszone drożdże i dokładnie wszystko mieszamy. Zależy nam na jednolitej, gładkiej masie bez żadnych gródek. Gdy uzyskamy oczekiwaną konsystencję, odkładamy masę na bok.
Do dużej miski wsypujemy mąkę i dodajemy do niej pokrojone w kosteczkę dwie margaryny (dzięki temu łatwiej będzie zagnieść masę). Łączymy składniki do momentu, aż kostki się rozpuszczą i połączą z mąką. Następnie dodajemy jajka, cukier, olej, cukier wanilinowy i masę śmietanową z drożdżami. Wszystkie składniki dokładnie zagniatamy - jeśli ciasto jest za bardzo kleiste, dodajemy odrobinę mąki.
Ciasto na rogaliki to 80% sukcesu całego przepisu, dlatego musi być bardzo dobrze zagniecione. Kulka ciasta powinna być pulchna, bez gródek i nie powinna kleić się do rąk. Osobiście ciasto wyrabiałam przez mniej więcej 10 minut, po czym rozpoczęłam wyrób rogaliczków.
Z kuli ciasta wyrywamy małą kulkę - mniej więcej na wielkość pięści. Kulkę wyrabiamy jeszcze przez chwilę w rękach, po czym rozwałkowujemy ją na cieniutki placek. Bierzemy nóż i przecinamy placek ciasta na kilka trójkątów.
Na końcu szerszej części trójkąta kładziemy 1/2 łyżeczki marmolady, po czym rolujemy ciasto ku węższej części. Zakręcamy lekko rogi ku dołowi, by ciacho nabrało kształtu rogaliczków i odkładamy na blaszkę.
Pomiędzy rogalikami na blaszce powinien być niewielki odstęp, ponieważ podczas pieczenia urosną. Rogaliki pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C przez mniej więcej 15-20 minut. Po czym poznać, że są gotowe? Będą miały lekko rumiany kolor.
Gdy będą już gotowe, wyciągamy je, posypujemy cukrem pudrem i... kosztujemy! :)
Ciasto na rogaliki to 80% sukcesu całego przepisu, dlatego musi być bardzo dobrze zagniecione. Kulka ciasta powinna być pulchna, bez gródek i nie powinna kleić się do rąk. Osobiście ciasto wyrabiałam przez mniej więcej 10 minut, po czym rozpoczęłam wyrób rogaliczków.
Z kuli ciasta wyrywamy małą kulkę - mniej więcej na wielkość pięści. Kulkę wyrabiamy jeszcze przez chwilę w rękach, po czym rozwałkowujemy ją na cieniutki placek. Bierzemy nóż i przecinamy placek ciasta na kilka trójkątów.
Na końcu szerszej części trójkąta kładziemy 1/2 łyżeczki marmolady, po czym rolujemy ciasto ku węższej części. Zakręcamy lekko rogi ku dołowi, by ciacho nabrało kształtu rogaliczków i odkładamy na blaszkę.
Pomiędzy rogalikami na blaszce powinien być niewielki odstęp, ponieważ podczas pieczenia urosną. Rogaliki pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C przez mniej więcej 15-20 minut. Po czym poznać, że są gotowe? Będą miały lekko rumiany kolor.
Gdy będą już gotowe, wyciągamy je, posypujemy cukrem pudrem i... kosztujemy! :)
Smacznego!




